Przyjaciółka M.

Od czego by tu zacząć? Chciałem zacytować na początku klasyka z jego sprawami, które nie śniły się filozofom, bo od ostatniego wpisu coś takiego przytrafiło mi się kilka razy, wprawiając mnie w zdumienie. Zacznę od rozwikłania tytułu, otóż nie uwikłałem się w nieformalny związek, który odrywałby mnie od świata realnego jak i wirtualnego. Zdarzyło się coś innego, Pani która niegdyś prześladowała mnie w koszmarach, odkryła przede mną swoje powaby, a zwie się Matematyka. Tak, tak, właśnie leży obok mnie repetytorium z matematyki i Tom 22 Biblioteki Matematycznej, zawierający rachunek całkowy i różniczkowy. Gdyby to widział mój nauczyciel z liceum popadłby pewnie w osłupienie, albo w najlepszym razie przecierał oczy ze zdumienia.

Poza tym studiuję intensywnie za darmo. Dostałem się na kierunek z 28 lokatą na 150 przyjętych. Nie wiem czy utrzymam tę pozycję po sesji, ale się postaram.

Zdałem morderczy, składający się z pięciu części egzamin zawodowy. O jego trudności niech świadczy fakt, że ze 140 osób przystępujących, zdało go nieco ponad 30.

Teraz jeszcze przede mną kilka wyzwań, po cichu liczę że wyszedłem w końcu w zaklętego kręgu chciejstwa.

To na razie tyle, bo limesy same się nie policzą.

Odpowiedzi: 2 to “Przyjaciółka M.”

  1. andsol Says:

    Tomu 22 nie znam🙂 ale staruszek Courant (z pomocą współautora Robbinsa) zrobił kiedyś fantastyczną robotę w „Co to jest matematyka”. Przypuszczam, że nie musi być nowe, poszerzone o odkrycia z ostatnich 60 lat wydanie Iana Stewarta, może być klasyk tak jak był – bo jednak rozmowa z Mistrzem to rozmowa z Mistrzem i tego tak łatwo nie zastąpi się. Weź tylko odnośny rozdział, gdzie zresztą zaczyna od całek a nie od różniczkowania.

    A potem, w razie czego, gdyby jakieś zgrzyty, licz na mnie, ale nie licz na telepatię, będziesz musiał pchnąć maila🙂

    Gratuluję, powodzenia.

  2. Fro Says:

    Miała zupełnie podobnie. Też w szkole średniej nie mogłam na matematykę patrzeć, a na studiach (drugich) odkryłam ją ponownie. Z dużą pasją rozwiązywałam zadania, zwłaszcza algebraiczne. Potem jeszcze się okazało, że lubię też statystykę i ekonometrię. Szok😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


%d bloggers like this: