Wiosna i wino

Przedszkole, terapie, kursy, toksyczni ludzie i chodzące anioły – życie. Uzależnia jak jasna cholera. Robimy postępy – Młodszy pokazuje jaki jest cudowny – niedługo zaczyna hipoterapię i pierwszą klasę. Starszy – zaczyna wchodzić w sfery nastolatków i ciągle nie chce się uczyć angielskiego, to znaczy zatrzymał się na niezbędnym minimum. Ale co tam.

Wiosna i wino: dwa płuca oddechem

młodym wezbrane i w ślepym zachwycie

Wyśpiewujące pogańskim swym śmiechem

Ziemię, panteizm, człowieka i życie.

Wiosna i wino: dwie wargi, co swymi

Pocałunkami mieszają sny w głowie,

Że się zawraca do góry i dymi!…

O, przyjaciele! Piję wasze zdrowie!

Kazimierz Wierzyński „Wiosna i Wino” z tomu „Wiosna i Wino” 1919

P.S.: Idę na studia.

P.S. II: To mój 200 wpis🙂

Odpowiedzi: 2 to “Wiosna i wino”

  1. froasia Says:

    No ale na jakie studia??? Gratuluję decyzji, 200. wpisu no i postepów rodzinnych😉

  2. lizzardo Says:

    Froasiu, powiem kiedy się dostanę🙂. Teraz jednak chcę studiować dla przyjemności.😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


%d bloggers like this: