Cer Cymru Cer!

– Świetnie, że już jesteś – twarz Kolegi rozpromienił uśmiech – zdążę do pubu na drugą połowę. Tam masz wszystkie papiery. Spokojnie. Lecę. Cze. Oddalił się z zadziwiającą chyżością.
Jaką drugą połowę? Zacząłem się zastanawiać. W końcu w radio usłyszałem, że właśnie kończy się przerwa meczu Anglia – Walia w ramach Pucharu Sześciu Narodów i zrozumiałem wszystko. Do przerwy Walia przegrywała 16 – 9 i zapowiadało się, że nie wygrają z Anglikami i nie przerwą trwającego od 20 lat pasma porażek z „Czerwonymi Różami”. Kiedy Walia gra w rugby z Anglią, zamiera ruch na ulicach, puby pękają w szwach i lepiej Anglikiem nie być. Nie warto być również przedstawicielem każdej innej nacji, z którą akurat Walia gra. Jako przedstawicielowi narodu, który o rugby nie ma zielonego pojęcia, wybaczane jest mi nie walijskie pochodzenie, pod jednym warunkiem, że kibicuję Walii. Swoją drogą, to bardzo widowiskowa dyscyplina i czasem się zastanawiam, skoro Francuzi i Włosi grają w rugby, dlaczego ta dyscyplina sportu w Polsce występuje w stanie szczątkowym, ale później patrzę na polską ligę piłki nożnej i dochodzę do wniosku, że może to i lepiej, po co dorzucać kolejny powód do zażenowania dla kibiców?
W końcu Walia wygrała 26 – 19, a kiedy wracałem wszędzie trwał Karnawał.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


%d bloggers like this: