Weekend z Jamesem Brownem

Przepraszam Jaha, ale nie mogłem się powstrzymać

a tu James Brown – Nieśmiertelny:

No dobrze przyznaję, że istnieje również żeńska wersja JB🙂

Choć osobiście uwielbiam ją w tej wersji:

Odpowiedzi: 8 to “Weekend z Jamesem Brownem”

  1. Muzyka » Blog Archive » Weekend z Jamesem Brownem Says:

    […] Original post by lizzardo […]

  2. Muzyka » Archivio Blog » Weekend z Jamesem Brownem Says:

    […] Original post by lizzardo […]

  3. cito1 Says:

    Nie wiem co to za komcie nade mną🙂
    Ja dziś mam ochotę niczym Brown wykopać Ziemię spod się, trzeci dzień mnie głowa boli, do zemdlenia aż. Ale dźwigłeś mi ciśnienie więc postaram się coś wyskrobać.
    Co do wpisa poniżej, czytałam fajny – bodajże w Playboy’u wywiad z Ozzbornem. Wspominał tam o deklarowanej przez się pomocy dla Brithney. Sam wyszedł z ciągów, dragów czy czego tam jeszcze, pierwsze stricte trzeźwe utwory etc. Nie mógł patrzeć jak skądinąd młoda osóbka stacza się w dół.
    Bo to tak już jest, że kobiety uzależniają się szybciej od wszystkiego, tu pozwolę sobię na małą prywatę, wpis ONA
    Jeśli do tego dodasz sławę, pochlebców, prosty, wielki pieniądz, flesze i wbijanie w głowę, że jesteś kimś od? Od ilu lat? Właśnie czasie dojrzewania, gdy kształtuje się tożsamość człowieka, gdy poszukuje on autorytetów i wzorców ale i odpowiedzi na pytanie – kim jestem.
    Pomijam wszystko co zrobiła, wszelkie te foty z gołą cipcią, rozmazany makijaż, jakiś rzyg, kicze nie kicze, bo o gustach się nie dyskutuje, dopóki ma odbiorców chętnych płacić jej i ich sprawa. Zaniedbane dzieci to ofiara tego… ale je można odebrać i stworzyć im nowy dom. A jej? Popatrz na Whitney Houston, co się z nią stało i odpowiedz znajdź dlaczego. Gdy tylko coś trafi na podatny grunt to tak się dzieje ale – zawsze niewyobrażalnie szkoda człowieka, szczególnie gdy jest nim kobieta.
    Mnie jest Brithney po prostu żal, sama jak większość z nas miałam zakręty w młodym życiu, które różnie się mogły skończyć. Kto wie jakby było gdybyśmy mieli na podorędziu to co ona. Mam tylko teraz nadzieję, że jakoś sobie poradzi przy pomocy innych i wyjdzie z tego turlania się w dół.
    Może i dobrze, że tak szybko i boleśnie opadła na dno, bo jest szansa jeszcze.
    Eee i tak se ponarzekałam.
    pzdr

  4. lizzardo Says:

    Cito – Nie wiem, co to za komcie, pojawiają się za każdym razem przy katrgorii muzyka🙂

    Wcalę nie cieszę się z tego, co stało się z Britney, to raczej smutne, niż przyczynek do radości. Nie tylko dzieciaki w show biznesie, często nie wytrzymują. Wspomniałaś o Ozzym i Whitney, to tylko dwa przykłady osób już dorosłych. Równolegle z historią Britney toczy się tragiczna sprawa Amy Winehouse, dorosłej i ukształtowanej wykonawczyni. Co prawda Britney ma teraz 26 lat, ale w tak zwanej „powszechnej świadomości”, ciągle jest dziweczynką z Klubu Myszki Miki. Też wierzę, że z pomocą rodziny i przyjaciół wyjdzie na prostą. Tak na marginesie, nawet Kylie Minogue zaoferowała pomoc.
    Swoją drogą, podobało mi się Twoje narzekanie😉

  5. beaviz Says:

    Lubię Jamesa🙂

  6. lizzardo Says:

    Beaviz – super, ze wrociles🙂

  7. cito1 Says:

    Kylie ma teraz moc, którą może obdarować innych, jest wiarygodna bo skoro miała tyle sił do walki z rakiem to czym przy tym jest odstawienie używek?
    A co beaviz gdzieś wyjeżdżał?😉

  8. lizzardo Says:

    Cito – co do tej walki z rakiem, to uczucia są mieszane, ale co tam ważne że chce pomóc.
    A no zniknęło mu się😉 Zatchnął się, ale widzę, że już wszystko w porządku🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


%d bloggers like this: