Cycki na trzeciej stronie…

Poprawność polityczna na Wyspach posunięta jest granic absurdu, przykład – w jednej ze szkół odwołano świąteczne przedstawienie o Królewnie Śnieżce i siedmiu Krasnoludkach, bo postaci krasnoludków mogłyby urazić uczucia osób niskiego wzrostu. The Sun wyszydzało ten fakt przez tygodnie, ale podobne jej gazety piszą jadowite artykuły o hordach ze wschodu najeżdżających „Słodką Brytanię” i „dojących” jej budżet i korzystających z zasiłków rodzinnych Polakach, którzy nie mają dzieci. Polska, litewska, estońska, łotewska, słowacka, czeska, rumuńska czy bułgarska rodzina przeważnie składa się z ośmiu do dziesięciu osób i każdy w tej rodzinie ma gruźlicę. Przyjeżdżają tutaj, aby eksploatować ledwie dyszącą brytyjską służbę zdrowia, a mało tego piją, rozrabiają i gwałcą nasze dorodne, wychowane na diecie z macdonaldsa pannice w wieku biblijnym.
Kiedy po Ipswich grasował psychopata zabijający tamtejsze prostytutki, gazety bulwarowe natychmiast rzuciły podejrzenie, na „jakiegoś Polaka”, a później okazało się, że zbrodni dokonał rodowity, z „Dziada Pradziada” Anglik, szanowany obywatel.
Brytyjczycy czytają The Sun, Daily Mail, Daily Telegraph, przy których język takiego Faktu, to konwersacja na salonach. Między cyckami na stronie trzeciej, a wiadomościami sportowymi sączone są brednie, przesądy, kalumnie i zwykłe oszczerstwa. Na długo zanim Mandaryna podarła publicznie, na oczach milionów widzów kolorowe czasopismo – nie pomnę nazwy, zdarzyło mi się coś podobnego z The Sun, gdzie jako typową rodzinę z Polski przedstawiono, wspomnianą wcześniej ośmioosobową familię, o karnacji zasiedziałych turystów z Costa Brava i gdzie Głowa Rodziny zwierzała się, że nie może się już doczekać przystąpienia Polski do Unii, bo w końcu jego chore na gruźlicę dzieci otrzymają darmową opiekę, a jego Żona, będzie mogła sobie za darmo zrobić operację powiększenia biustu.

Nie chcę zostać źle zrozumiany, od kiedy tu jestem spotykam się tylko z życzliwością. Mieszkam w Walii, a Walijczycy delikatnie mówiąc nie pałają braterską miłością do kraju za rzeką Severn i przede wszystkim mają zupełnie inną mentalność niż Anglicy. Walijczycy mówią wprost, o tym, co im się nie podoba. Anglicy są bardziej powściągliwi, a rolę tuby ich frustracji spełniają takie właśnie gazety. Kopia The Sun kosztuje 35 pensów, Daily Mail 40 pensów a kopia Guardiana lub Observera dwukrotnie więcej. Dochodzi do tego jeszcze telewizja i radio, które również kształtują opinię publiczną. Kiedy Fakt krzyczy – „Politycy to złodzieje! Oddajcie nasze pieniądze!”, sfrustrowany Polak przytakuje, zaczyna myśleć o emigracji na Wyspy i dodaje od siebie jeszcze litanię, kiedy The Sun cedzi przez zęby „Polacy nas okradają”, sfrustrowany Brytyjczyk przytakuje również, myśli o emigracji do Australii, i też dodaje litanię.

Odpowiedzi: 6 to “Cycki na trzeciej stronie…”

  1. joe Says:

    :-)) celna obserwacja i konkluzja. I trochę tak trzeba na to patrzeć. Z dystansem. Którego brak nam, bo my taki pępek świata, trochę gorszy, ale jednak pępek😉

  2. cwirek Says:

    mocni w gębie zawsze byliśmy my Polacy, celna uwaga Twoja i mojego przedmówcy

  3. lizzardo Says:

    joe – ile nacji tyle pępków😉

    cwirek –🙂

  4. lavinka Says:

    Brukowce są wszędzie. Ich czytelnicy również.

  5. lizzardo Says:

    Lavinka – właśnie dlatego, jak zauważyła joe, do niektórych spraw trzeba podchodzić z dystansem.

  6. Anna w Walii Says:

    Ja tam sobie chętnie czytam The Sun oraz Daily Mail. Online, bo 35p to trochę drogo..🙂 Trwam w rodzaju fascynacji i rozbawienia. Kiedyś koleżanka z pracy zapytała dramatycznym szeptem z oczami jak spodki: ‚a ty wierzysz w duchy..?”. Nooo.. nie.. eee.. raczej nie, mówię dyplomatycznie. A co? Widziałaś jakiegoś ostatnio? Rozszerza oczy jeszcze bardziej i mówi przejęta: „widziałam zdjęcie, w gazecie było, w Daily Mail, na drugiej stronie”..

    A tu, o, proszę, jak ładnie: http://www.youtube.com/watch?v=5eBT6OSr1TI
    Pozdrawiam też z Walii.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


%d bloggers like this: