Aut? – nie ma mowy

Okazało się, że bardzo nie doceniałem rodzinnego miasta. Fakt, że jest to miejsce, z którego lwia część młodej populacji ucieka bez oglądania się za siebie i bez żalu, albo do większych miast albo za granicę nastawiał mnie bardzo sceptycznie, co dalszych losów Piranii. Tymczasem okazało się, że bardzo mało wiem o swoim mieście, ale do początku.
Mały dzisiaj miał konsultacje – logopeda i dwójka psychologów. Z relacji Połowicy wynika, że:
1. Mały nie ma poważnych problemów z mową – jest na etapie hiperpoprawności. Spodobały mu się głoski „sz” i „cz”. Jednak będzie chodził do logopedy.
2. Nikt nie zakwestionował diagnozy Psychiatry, ale nastawienie było sceptyczne.
3. Na początku lutego kolejna konsultacja, tym razem z Psychologiem specjalizującym się w autyzmie.
4. Mały idzie do przedszkola integracyjnego, gdzie będzie pod stałą kontrolą psychologów, pedagogów, logopedów i terapeutów.
5. To dopiero początek i nie ma absolutnie mowy o naszej, czyli rodziców bierności. Nie ma tak, że „oddamy” dziecko i problem z głowy. To, że Pirania zostanie objęty specjalnym programem automatycznie skutkuje tym, że rodzice też aktywnie muszą się włączyć.

Punkt piąty to, „oczywista oczywistość” i może wywołać litościwy uśmiech na twarzach bardziej doświadczonych rodziców.

Zaczynam powolny demontaż na Wyspach. Ustaliliśmy z Połowicą, że zostaję tutaj do końca kontraktu, który mnie wiąże jeszcze przez sześć miesięcy. Nie mogę go zerwać z dnia na dzień, bo stracę wiarygodność. Nie sądzę, że szybko znajdę pracę w Polsce po powrocie, więc musimy się zabezpieczyć. Nawet nie wiem, czy w Polsce istnieje taka funkcja jak asystent radiologa. Mam 35 lat i „studia w toku”, więc nie mam szans na rynku pracy z młodymi ludźmi po studiach. W każdym razie nawet gdybym miał heblować dechy albo machać łopatą, nie ma to w tej chwili najmniejszego znaczenia.

Odpowiedzi: 16 to “Aut? – nie ma mowy”

  1. 4wymiar Says:

    lizzardo> tylko pozdrawiam, jakbym mogła więcej to by było więcej.
    Powodzenia.

  2. Zosia Says:

    Whoa Jaszczurku… wlasnie wszystko przeczytalam.
    Widzialam w jednej z notek link do Synapsis w Wawie – jesli jestescie pod ich opieka to jestescie w bardzo dobrych rekach. Szkolilam sie u nich, widzialam jak pracuja – profesjonalisci. Jezeli jeszcze sie do nich nie zglosiliscie to zrobcie to jak najszybciej.

    Mam ogromna prosbe – nie lekcewaz diagnozy. Z autyzmem lepiej dmuchac na zimne, zaczac terapie jak najszybciej, dac dziecku jak najlepsze szanse jak najwczesniej. Prosze, nie sluchaj ludzi, ktorzy mowia, ze psychiatrzy czy terapeuci wyolbrzymiaja problem i ze sie rozejdzie. Zasiegaj porad, konsultuj sie ile chcesz ale nie opozniaj decyzji o terapii i pomocy dziecku.

    Jestem pewna, ze Konstruktorka bedzie potrafila udzielic ci informacji – ona wie wszystko.
    Zajrzyj tez tutaj: http://www.autyzm24.pl/
    i tutaj: http://autyzm-dziennik.blog.onet.pl/ (to pewnie juz znalazles).

    Jesli potrzebowalbys informacji to daj znac. U mnie na wydziale w Trinity jest katedra autyzmu, mam tez kolezanke terapeutke od autyzmu i psycholozke kliniczna (Polke zreszta). Jakby co to pisz na priva (zosia76@gmail.com), wysylaj listy pytan – umowie sie z ktoryms z madrych profesorow od autyzmu i zadam te pytania. Gdybys potrzebowal konkretnych artukulow z prasy fachowej czy raportow z badan to podaj tytuly – mam dostep do uniwersyteckich baz danych i prenumerat.

  3. vierablu Says:

    Czy asystent radiologa to to samo, co technik radiolog?

    Czujesz sie dzis troche lepiej?

  4. lizzardo Says:

    4wymiar – to i tak bardzo dużo🙂

  5. lizzardo Says:

    Zosiu – z konstruktorką juz rozmawiałem – jestem zachwycony jej wiedzą. Na pewno nie będę tego problemu lekceważył. Na razie mam potworny mętlik w głowie, dlatego przepraszam, że spóźniam się z mailami, między innymi do Reiwsz, którą powinno się całować po stopach. Na pewno skorzystam ze wszystkich możliwości. Dziękuję serdecznie.

  6. lizzardo Says:

    Viera – nie, to coś pośredniego między sanitariuszem a sekretarką (że się tak wyrażę), Asystent zajmuje się całą papierkową robotą, przygotowaniem pacjenta, wprowadzniem danych do systemu, a jak trzeba to i transportem pacjenta z oddziału do departamentu, współpracuje zarówno z technikami jak i lekarzami radiologami. Nie wykonuje zdjęć ani skanów, ale może po odbyciu określonego stażu i kursu zostać technikiem.
    Technik radiolog tutaj, to wyższa szkoła jazdy a lekarze radiolodzy to przeważnie jeśli nie wyłącznie konsultanci.

  7. konstruktorka1 Says:

    Wiesz ze jestes boski i dasz rade
    Ciesze sie bardzo z przedszkola.
    Dzieki z sms.
    Jak chcesz pogadac to pusc gluchego oddzwonie
    Hejka

  8. froasia Says:

    Cieszę się, że podjąłeś taką decyzję. Zresztą rynek pracy w Polsce bardzo się zmienił. Naprawdę wszędzie brakuje ludzi. Myślę, że nie będziesz miał problemów z pracą. Nie wiem czy akurat w tym zawodzie, ale spokojnie, da się żyć. Trzymam !

  9. cito1 Says:

    No, to lizzardo jest taka funkcja.
    W starych przychodniach są jakby lekarze na kontrakcie i od nich zależy z kim pracują – tak myślę. Mogę się mylić i boję się, że zostanę zganiona, ale mam znaj radiologa u którego to co opisujesz robi pani (mama mojej kol) która całe swe życie sprzątała mu pryw gabinet absolutnie bez żadnego wykształcenia starsza, bardzo starsza pani. Teraz po rozszadach w służbie zdrowia właśnie rejestruje, wydaje zdjęcia, podprowdza do pokoju by się przebrać, mówi jak się przygotować (kredy, espumisany etc) Wiem na pewno, że nawet wywołuje klisze. Poprostu przez lata obserwacji nabrawa wprawy i to wystarczyło.
    To, że jesteś w trakcie studiów to atut, którego nie zmarnuj, mimo wszystko co się dzieje…
    pzdr

  10. lizzardo Says:

    Froasiu – to była kwestia czasu. Pocieszam się, że jest zapotrzebowanie na „ludzi z językiem”, rosyjskim też🙂

  11. lizzardo Says:

    Cito – od mammo do gamma, z parzeniem herbaty i kawy włącznie🙂 Cyfrowy i tradycyjny🙂 Już zaczynam przeszukiwanie rynku, a jeśli ktoś potrzebuje fotoreportera też nie zaszkodzi🙂

  12. andsol Says:

    Chciałem Ci tylko powiedzieć, że słucham Cię uważnie. Przykro mi, że tak mało mam dla Ciebie. Może kiedyś uda się ścisnąć Ci łapę, a może poznać Waszą rodzinę. Poznać fajną rodzinę zawsze warto.

  13. cwirek Says:

    Trzymam za Was kciuki, będzie ok, pracy jest teraz więcej, na całe szczęście, pracuję w służbie zdrowia i państwowej i prywatnej i jest lepiej. Gdybyś czegokolwiek potrzebował odzywaj się, służę jeżeli nie konkretną pomocą, to informacjami.

    fajnie nazywasz swojego synka.

  14. lizzardo Says:

    Andsol – Mało? Nie sądzę. Na pewno będzie okazja🙂

  15. lizzardo Says:

    Cwirku – Piranie są dwie🙂 Starsza i Młodsza🙂 Mail doszedł?

  16. cwirek Says:

    Doszedł, jutro odpiszę przy świeżej głowie, idę spać, moi pacjenci nie lubią niedyspozycji.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


%d bloggers like this: