Geografia „Obcych”

„Możesz mnie pytać o wszystko, ale nie pytaj o Afrykę, dobra.” – Powiedziała mi kiedyś, gdy zapytałem czy tęskni za rodzinnym Kapsztadem. „Nienawidzę Afryki.” – Dodała po chwili i dorzuciła coś w Afrikaans, domyśliłem się tylko,  że w tej szeleszczącej zbitce, gdzie każdy wyraz pochodzi z innej bajki, kryją się emocje negatywne. Po chwili jednak zaciągnęła mnie do komputera i pokazała mi cały Kapsztad, włącznie z domem, w którym się urodziła, pokazała dzielnice, które biały powinien omijać i gdzie można tanio zjeść.

Siedzimy przy Google Earth najazd kursorem i już widać budynki Harrare – „O tutaj jest mój uniwerek” – uśmiecha się mój kolega, szczerząc rząd lśniących zębów. Jedziemy dalej – „A tu jest Bulawayo. Słyszałeś o Bulawayo?” – Dopytuje z niedowierzaniem. Przesuwa mapę na wschód, prawie pod granicę z Mozambikiem – „Tutaj się urodziłem. To jest dom mojego ojca, a tutaj przechodziłem granicę z Mozambikiem. Musisz koniecznie pojechać do Mozambiku, takich plaż nie ma nigdzie na świecie. Niedługo jadę do Harrare, może zrobię wypad nad ocean.” „Jedziesz do Zimbabwe?” – Pytam ze zdziwieniem. „Przecież to mój kraj” – Odpowiada uśmiechnięty – „Masz na myśli Mugabe? Zimbabwe to nie Kenia.”

„Kto ci powiedział, że Fosters, to australijskie piwo? Nie mów tego głośno przy Wallabies, bo dostaniesz w nos.” Śmiejemy się. Opowiada mi o swojej włóczędze po Europie, o wizycie w Polsce i o tym, że teraz u nich jest pełnia lata, a tutaj znowu pada.

Lubię, kiedy w pracy są tylko „obcy”

Odpowiedzi: 3 to “Geografia „Obcych””

  1. larysan Says:

    I tego można Ci pozazdrościć – czasami ….

  2. 4wymiar Says:

    nigdy nie zapomnę, jak moja koleżanka z Malawi chyba, położyła się prawie na podłodze ze śmiechu jak jej powiedziałam, że chciałam jechać do Afryki ratować goryle. Powiedziała „girl, we hunt them for foor and other things to survive and you want to rescue them. You take our means to survive, you western people, you protect gorillas, you nurse them then you take them back to – as you say- where they belong and that’s when the world is finally right for us because we can kill them”
    OD tamtej pory inaczej patrzę na cudzoziemców i na Afrykę w całości

  3. lizzardo Says:

    larsan – samemu sobie też czasem zazdroszczę🙂

    4wymiar – bo Afrykę to tylko Kapuściński rozumiał😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


%d bloggers like this: