Eilean Donan

Eilean Donan zastąpił na ściennym kalendarzu Neuschwanstein, co niewątpliwie oznacza, że rozpoczęliśmy ostatni miesiąc roku 2007. Miałem wystarczająco dużo czasu w ten weekend, aby dojść do siebie, po ostatnim tygodniu. Zaczynało mi już brakować cierpliwości. Czy koniec roku zawsze musi być tak napięty? W każdym razie na pewno w poniedziałek zacznę z naładowanymi akumulatorami.

Na morzu sztorm, jeszcze mam lekko mokre i całkiem słone włosy. Nie pamiętam, kiedy ostatni raz, od kiedy tu jestem tak wiało. Pierwszy raz za mojej bytności w Walii widziałem grad i burzę z piorunami. Teraz czekam na śnieg. 

Odpowiedzi: 7 to “Eilean Donan”

  1. surfinia Says:

    sięgając pamięcią wstecz…nie przypominam sobie łagdniych zakończeń poszczególnych lat, zawsze jakieś końcoworoczne wariactwa i to z każdym rokiem gorzej-nie chę Cię martwić;)

    …a wiatr u nas ma być jutro bardzo silny, ju to czuję w głowie:)

  2. lizzardo Says:

    surfinio – dzięki za slowa otuchy :-))))

  3. surfinia Says:

    ehehe
    lizzardo,przepraszam raczej :DDDD za odarcie ze złudzeń;) ale może coś sie kiedyś zmieni w tym względzie na przykład na skutek …lekkiej zmiany ruchu obrotowego ziemi?😉 albo z powodu burz magnetycznych na słońcu?😉
    „niech żywi nie tracą nadziei” :DDDDD a my przecież żyjemy i to dość…wyraziście,nie?:)

  4. lizzardo Says:

    Surfinio – i oby tak dalej🙂

  5. Robert Says:

    początek Grudnia jest zawsze słaby, ale za to końcówka :)))

  6. jah Says:

    zadroszę Ci morza🙂

  7. lizzardo Says:

    Robert – i tym się pocieszam🙂

    jah – oj było na co popatrzeć🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


%d bloggers like this: