Latex…

Dzisiaj bardzo krótko. Kołomyja całodzienna daje o sobie znać. Odebrałem testy – mam uczulenie między innymi na latex. Poza tym pogoda nadrabia leniwy czerwiec, lipiec i sierpień – za oknem lato, ale wieczory chłodne.

Update: Poranek zweryfikował atmosferyczną część wpisu – W Walii wszystko wraca do normy, znaczy że za oknem gęste chmury i mżawka.

Poza alergią wszystko w porządku. Zdrowy jestem jak byk, jednak dziekuję wszytkim za troskę.

Dopijam kawę i lecę podlewać kurczaka w sosie czosnkowym, a wy posłuchajcie sobie czegoś w ciepłych klimatach. Bardzo mnie smuci fakt, że Khadja Nin nie wydała od 1998 nowej płyty, bo to jedna z niewielu wokalitek, która potrafi swoim śpiewem wywołać u mnie mrowienie w lędźwiach i gęsią skórkę na karku🙂. Na YT znalazłem tylko Mama i tę piosenkę prezentuję szanownej publiczności:

Odpowiedzi: 12 to “Latex…”

  1. vierablu Says:

    Latex…. trzeba bedzie wyrzucic te obcisle, czarne kostiumy😉

  2. d3rr Says:

    haha! obawiam sie, ze sytuacja moze byc nawet bardziej dramatyczna. ;P zdrowko z hk!
    derr

  3. lizzardo Says:

    Viera – no właśnie🙂

    Derr –🙂 Tylko na Phuket nie leć! Do zobaczyska🙂

  4. lonegunman Says:

    ale prawdziwa skora ok? No, to pół biedy…

  5. takajedna_ja Says:

    na Warmi ziąb, jeden dzień było ciepło, drugi upalnie, a po południu spadł deszcz i dziś znów koszmarnie zimno, buuu. A kaloryfery tez zimne…

  6. lizzardo Says:

    Gunman – nie wyobrażam sobie jesieni bez mojej – „skarupy”😉

    Takajedna – a bo wy tam macie bliżej do bieguna😉

  7. ozzi.oz Says:

    LiZZardo, ciesz się, że nie jesteś uczulony na omłoty;P.

  8. ozzi.oz Says:

    Chyba mam jakieś problemy z wpisami u Ciebie. Czy te problemy są zamierzone?

  9. lizzardo Says:

    Ozzi – Przecież wiesz, że nigdy nie blokuję i nie wycinam komentarzy. Przeglądając inne blogi na wordpressie widziałem podobne skargi na „znikanie” czy „blokowanie” komentarzy. Czasami „cuś” tu fiksuje. Ozzi spokojnie – za długo się odwiedzamy, żebym wycinał Tobie takie „numery”🙂 . Pozdrawiam gorąco🙂
    A ty jesteś uczulona na omłoty? Rany… no dobra już nie kończę😉

  10. su Says:

    kurde… to odpada ubieranie sie w latexowe ciuszki
    a to peszek… :P:P

  11. lizzardo Says:

    i nici z kariery chipendala😉

  12. ozzi.oz Says:

    LiZZardo, widocznie jakieś chochliki komputerowe zadziałały:).
    Ale jakby Cię męczyły moje komentarze, wystarczy szepnąć słówko….
    Co do lateXu, bywają gorsze uczulenia, myślę, że przeżyjesz bez tego.
    Omłoty!!! kurde…. nigdy nie miałam z tym styczności, bo ja miastowa jestem. I siłą rzeczy, a jednak… itd.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


%d bloggers like this: