Majciochy w palemki…

Zaczynam paradować w japonkach, próbować przeciwsłoneczne okulary i przymierzam bananowe majtasy, a co mi tam w końcu szykuję się na urlop. Nie! Zdjęć rozsyłał nie będę, roztyłem się ostatnio i efekt może być nieestetyczny.

W tej chwili mój umysł przyjął postawę „one track mind”, i pozwolę sobie dzisiaj podać szanownej publice garść tak zwanych „pierdoł”.

Wspaniałe wakacje może sobie teraz zafundować niejaka Angela Cunningham, która w ostatniej Euro loterii skreśliła liczby, które skreślić powinna i została posiadaczką, bagatela równowartości 35.4 Miliona brytyjskich funtów. Szkotka, pracująca na poczcie w Glasgow, rozwiodła się z mężem w 2002 roku, a jej ex ma teraz za swoje, bo Angela może mu pokazać figę z makiem, gdyż wedle brytyjskiego prawa jej były małżonek nie ma nawet, co marzyć o złamanym pensie z wygranej. Poprzez uśmiech losu Szkotka trafiła na listę najbogatszych ludzi w Wielkiej Brytanii, jej majątek jest większy niż fortuny, które zgromadzili Wayne Rooney, Rio Ferdinand czy modelka Jordan lub aktor Orlando Bloom. W jednej z gazet brytyjskich pojawił się z tej okazji satyryczny, dosyć złośliwy rysunek. Pod tabliczką z napisem Poland, stoi mężczyzna, a podpis pod rysunkiem głosi: „Hej, będzie robota w sortowni na poczcie w Szkocji”. Ktoś chętny?

Jeśli ktoś przypadkiem zawita do Alexandrii w stanie Virginia, powinien się udać do US Patent Museum na wystawę zatytułowaną „The Art Of Invention”. Zaprezentowano tutaj 70 najmniejszych obiektów sztuki. Cóż można obejrzeć? Na przykład Quantum Corral wykonany z 48 atomów żelaza, Kanji napisane atomami żelaza na miedzi, czy atom xenonu na niklu. Małe jest piękne!

Szesnaście solowych albumów Johna Lennona wystawiono na sprzedaż w iTunes. Można wgrywać między innymi Working Class Hero i John Lennon/Plastic Ono Band. Spowodowane jest to faktem zakończenia prawnego sporu między iTunes a Apple Corps. Yoko Ono powiedziała: „John byłby zachwycony faktem, że jego muzyka dostępna jest teraz w formacie odpowiadającym nowej generacji słuchaczy”.  Yoko zawsze wie co powiedzieć. Osobiście wolę, kiedy mówi niż śpiewa.

Ukazała się najnowsza książka Joyce Carol Oates – The Gravedigger’s Daughter. Polecam, coś dla miłosników krwawych jatek, udergroundowego feminizmu i traumy spowodowanej nieszczęśliwym dzieciństwem.

Na zkończenie John Lennon:

Odpowiedzi: 7 to “Majciochy w palemki…”

  1. vontrompka Says:

    heh aż sobie zapuściłem Live Peace in Toronto 1969, a tam cymesik – John John😉
    ale za to chyba sam Clapton sprzęga na gitarze w tle tego niezapomnianego śpiewu…

  2. lizzardo Says:

    Yoko swobodnie mogła ograniczyć się tylko do klaskania w rączki😉 . Oj sprzęga🙂

  3. kasiadean Says:

    no, bo juz myslalam, ze jakies lato macie w Newport! Bo tu u nas nadal mzysto i dzysto! Cos dlugo na ten urlop musiales czekac nie?! Milego i owocnego zycze!

  4. lizzardo Says:

    Kasienko, dzięki Tobie mam zaszczyt i przyjemność umieścić 200 „komęt” na tym blogu🙂 Leje u nas a moja skromna osoba udaje się na spoczynek po 4 długich miesiącach🙂.
    am nadieję, że przez jakiś czas Polska przynajmniej przez chwilę przypominać będzie bananową republikę – mam tylko i wyłącznie na myśli klimat🙂 .

  5. Froasia Says:

    No ale tego tatuażu Elfa zdjęcie zrobisz, co?

  6. lizzardo Says:

    Zrobię🙂

  7. surfinia Says:

    Lizzardo
    w tym niezbyt długim wpisie umieściłeś wiele WAZNYCH treści:)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


%d bloggers like this: