Ewolucja…

Chciałem dzisiaj urządzić drugie strzępienie języka, ale jeszcze nie jestem gotowy. Wszystko przez to, że zamarudziłem w kuchni, przygotowując kolację, a później ugrzązłem w fotelu z wielką michą ryżu i kurczaka w papryce różnokolorowej oglądając Ewolucję i The World is Not Enough. Teraz padam na nos i chyba na sen puszczę sobie jakąś płytkę, może to?:

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: