22 lipca…

 Nie mam zamiaru wgłębiać się w historię, chyba każdy, kto nawet niezbyt przykładał się do tego przedmiotu, wie, z jakim wydarzeniem dzisiejsza data jest związana. Niektóre z osób zapewne jeszcze pamiętają to mrowienie, kiedy rodzice zabierali swoje pociechy na festyny z okazji 22 lipca i kiedy to następowało cudowne rozmnożenie dóbr doczesnych w postaci – wyrobów czekoladopodobnych, kiełbasy tudzież innych rarytasów, kiedy po raz kolejny w roku, (nie licząc 1 Maja i okresu przedświątecznego) okazywało się, że Perła w Koronie Demoludów, to kraj zasobny a jego siła przewodnia dba o podstawowe potrzeby swoich obywateli. Przyznaję się bez bicia, że jako dziecko lubiłem te festyny i wspominam je z sentymentem i pewnie ktoś uzna, że jestem przedstawicielem indoktrynowanej i poddanej praniu mózgu dziatwy, której okres dzieciństwa przypadał na tamte czasy, że jestem Janczarem starego systemu i jakiegoś układu. A co mi tam, to są moje wspomnienia i w sumie cieszę się, że tylko wspomnienia.

Odpowiedzi: 4 to “22 lipca…”

  1. Froasia Says:

    Też lubiłam, nawet kiedyś dostałam goździka od jakiegoś bardzo ważnego pana, który siedział przy PierwszoMajowej trybunie, a ja sobie wtedy jeździłam na barana na plecach mojego ojca. Niezła zabawa była jak się było 5ciolatką😉

  2. lizzardo Says:

    Fro a watę cukrową pamiętasz? To dopiero był cud, cukier na kartki a tu taki rarytas:-)))). Chyba przez cały rok robili zapasy:-))).

  3. socjopatyczna_malkontentka Says:

    Nie lubiłam, ale nie z powodów etosowych, ale dlatego, że tłumów zawsze się bałam.

  4. lizzardo Says:

    Socjo – rzeczywiście tłumy były…:-)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


%d bloggers like this: