Weekend i nie ma się z czego cieszyć…

Sezon urlopowy już w pełni, nawet tutaj. Niestety pod względem atmosferycznym bez zmian, za to w pracy kadra zdziesiątkowana – dwie osoby na urlopie, dwie na „chorobowym”, jedna oddelegowana. W dziale pracuje osiem osób. Padam na twarz, przy okazji zawziąłem się na tego mojego nowego bloga na WordPressie i dłubię zawzięcie. Staram się uzupełniać linki na bieżąco, przy okazji Jaszczurka pojawiła się znowu na winiecie, jako ukłon w stronę Ali. Dzięki Lucisowi i jego stronie z poradami, wygenerowałem własną galerią, którą systematycznie będę uzupełniał o nowe i starsze fotografie, na marginesie galeria ta w końcu rozwiązuje mój odwieczny problem z brakiem portfolio. Zakładkę znajdziecie na marginesie.

Nie działają mi tutaj widżety z MBL i Last.fm ale powoli dojdę i tego.

No i to było na tyle dzisiaj, posłucham sobie jeszcze Faith No More i do wyrka, odsypiać tydzień.

Odpowiedzi: 3 to “Weekend i nie ma się z czego cieszyć…”

  1. surfinia Says:

    dobranoc:)
    sama też „przerabiam temat urlopów w pracy i „łatanie dziur” wszelakich, sobą i innymi🙂
    Ale jutro ja wyruszam. Do…będę za jakieś dwa tygodnie, o ile wcześniej mój syn nie wróci z Anglii i nie będzie wymagał zabiegu operacyjnego:/

  2. lizzardo Says:

    Su też mam jescze problemy z poruszniem się tutaj:-)))). Wypoczywaj :-))). Miłego urlopu.

  3. ala_k_b Says:

    A Ala odkłania się wdzięcznie i dziękuje, bo lubi jaszczurki. 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


%d bloggers like this: