Ten wpis pojawił się na, z góry ustalony okres czasu. Skierowany był do wąskiej grupy odbiorców, więc nie ma co dłużej go tu trzymać. Zostaje piosenka.
Piosenka:
Ten wpis pojawił się na, z góry ustalony okres czasu. Skierowany był do wąskiej grupy odbiorców, więc nie ma co dłużej go tu trzymać. Zostaje piosenka.
Piosenka:
kwiecień 28, 2008 o 12:29 am |
za Toba leźć, to kuchnia na buty by mnie nie starczyło, dobrze ze łażę wirtualnie
)) Ty wiesz słoneczko Ty moje i tłumaczyć tego Tobie nie muszę, ze obrazić może mnie jedynie ten, kogo szanuje i kocham, albowiem mnie wystarczył jakiś godzinny rzut oka (zdrowego) na forumy i blogi, żeby skumać kto zacz i uwierz starej kobiecie, ze te wszystkie pozytywne przymiotniki, którymi obdarzyłeś tegotam, są, aptecznym złudzeniem Twojego oka, dla mnie jest to:
“Ein trauriges Arschloch steht drüben am Zaun,
hat es jemand vergessen, hat es jemand verhauen?
Es blutet nicht und es hat nichts an,
man kann auch nicht sagen: Frau oder Mann.
Und jeder fragt sich im Vorübergehen:
“Muss so ein trauriges Arschloch denn wirklich da stehen”
i z jakakolwiek wojna toto nie ma nic wspólnego,
a raczej z “Satyra na Boza Krowke” mistrza Gałczyńskiego
maj 1, 2008 o 9:53 am |
pozdrawima po długiej przerwie
maj 5, 2008 o 7:53 pm |
uff
maj 24, 2008 o 11:18 am |
hihihi
masz rację:)))
a ja już sobie ostrzyłam ząbki na ten wpis co się tak soczyście zaczynał,ociekając jadem,a tu NIE MA:)
Marga “starsza kobietO”