Lutowy spleen

Nawet się nie obejrzałem a tu już prawie koniec lutego. Ten czas zbyt szybko umyka. Jeszcze nie tak dawno wspinałem się po schodkach do samolotu stojącego na poznańskiej Ławicy. Był trzeci stycznia. Jakby wczoraj, a tu już niedługo kolejny lot.

Już mniej intensywnie, ale ciągle oglądam kolejne odcinki 4400, co dziwne z niemalejącym entuzjazmem. Na stronie filmu dowiedziałem się, że emisja piątej serii planowana jest na marzec. Mam, więc szansę być na bieżąco. Przy okazji miłośnikom seriali i nie tylko polecam penetrację usanetwork (link do strony wyżej pod 4400)

Oskary zupełnie mnie nie obeszły – jakoś nie mam przekonania.

Odkryłem powieści Bena Eltona.

A jeszcze dodam muzykę, chyba nie muszę nikomu przypominać - kto śpiewa i co to za piosenka.

Odpowiedzi: 2 do “Lutowy spleen”

  1. Robert mówi:

    nie znam tego serialu… a czas, faktycznie, nie tylko Tobie tak szybko umyka…

  2. lizzardo mówi:

    Robert - w poniedziałki na jedynce emitują trzecią serię.
    Tak na marginesie - rozwiało :-)

Napisz odpowiedź