Nawet się nie obejrzałem a tu już prawie koniec lutego. Ten czas zbyt szybko umyka. Jeszcze nie tak dawno wspinałem się po schodkach do samolotu stojącego na poznańskiej Ławicy. Był trzeci stycznia. Jakby wczoraj, a tu już niedługo kolejny lot.
Już mniej intensywnie, ale ciągle oglądam kolejne odcinki 4400, co dziwne z niemalejącym entuzjazmem. Na stronie filmu dowiedziałem się, że emisja piątej serii planowana jest na marzec. Mam, więc szansę być na bieżąco. Przy okazji miłośnikom seriali i nie tylko polecam penetrację usanetwork (link do strony wyżej pod 4400)
Oskary zupełnie mnie nie obeszły – jakoś nie mam przekonania.
Odkryłem powieści Bena Eltona.
A jeszcze dodam muzykę, chyba nie muszę nikomu przypominać – kto śpiewa i co to za piosenka.
luty 26, 2008 o 12:12 pm |
nie znam tego serialu… a czas, faktycznie, nie tylko Tobie tak szybko umyka…
luty 26, 2008 o 1:22 pm |
Robert – w poniedziałki na jedynce emitują trzecią serię.
Tak na marginesie – rozwiało