Dzisiaj temat zupełnie zastępczy. Frazy wyszukiwarek. Niedawno wordpress udostępnił funkcję, która pozwala zobaczyć najczęściej pojawiające się, w różnych okresach, frazy, które w pocie czoła wklikiwane są w okienka Google, Yahoo czy innych kombajnów do zbierania kur po wioskach.
Oto Top 10 z tego bloga, od momentu jego założenia:
10. ekspres reporterów (pisownia oryginalna w każdym z przykładów) – no cóż, po „tej satelicie”, domyślam się, że czeka nas „ekspresowy” wysyp „reporterów”.
9. transmisja koncertu led zeppelin – też szukałem, aż w końcu znalazłem, a jak dobrze pójdzie, to może nawet zobaczę, jeśli potwierdzą się plotki o ich koncercie na „V Festival” w tym roku. Na razie szykuję na koncert UK Subs
8. Xanadu 2.0 – czyżby chodziło o Billa Gatesa?
7. Cardiff – bardzo ładne miasto
6. elżbieta dmoch – no tak, Dwa plus Jeden, to jednak ikona polskiej muzyki rozrywkowej.
5. cycki – dopiero na piątym miejscu, ale to pewnie, dlatego że wzmianka o nich pojawiła się niedawno.
4. swansea – wyprzedziło Cardiff i posiada rzeczywiście więcej uroku niż obecna stolica Walii.
3. miłość francuska – kilka razy pojawiło się z dopiskiem „jak to wygląda”, Wiem ale nie powiem. Tak, na marginesie – już słyszę ten jęk zawodu, kiedy na ekranie pojawiają się Brigitte Bardot i Serge Gainsburg.
2. love – nowe słówko po angielsku zawsze warto poznać.
To dla mnie absolutne zaskoczenie, na pierwszym miejscu:
FRETKA
fretka – najczęściej pojawiające się hasło. Dlatego śmiem twierdzić, że fretka powinna zostać narodowym zwierzakiem.
P.S.: W sumie grzeczny blog, to i zapytania grzeczne