Myślcie sobie, co chcecie, że mi na stare lata umysł zmocherzał, albo że mi odbija. Pojechałem dzisiaj do Cardiff i znajomi namówili mnie na wizytę w Polskim Kościele. Przeżyłem szok, pozytywny. Stwierdzam z całym naiwnym przekonaniem, że „Komuna” brutalnie wycięła nam ponad 50 lat z historii, stwierdzam to z całą odpowiedzialnością, bo nie pamiętam, kiedy Ksiądz głoszący kazanie wzbudził we mnie tyle sympatii. Wcale nie był przymilny, czasem pryncypialny, ale wiedział, o czym i do kogo mówi. Nie przemawiał do stada upośledzonych umysłowo „owieczek”, ale do ludzi mu równych, co najmniej doświadczeniem, nawet nie dał do zrozumienia, że mniejszych intelektem. W tamtym momencie poczułem, że jednak jesteśmy narodem katolickim, tylko, że bez względu na kolor każdemu, kto próbuje z nas zrobić idiotów pokazujemy gest Kozakiewicza, bez względu jak szlachetne idee mu przyświecają.

grudzień 17, 2007 o 7:28 pm |
Heh, to ja muszę być z innej bajki pod względem narodowym
grudzień 17, 2007 o 10:37 pm |
Nauma – Nie mam pojęcia jak to się stało, ale to pierwszy od bardzo długiego czasu przedstawiciel Kościoła Katolickiego, który wzbudził moją sympatię
Poważnie. Może dlatego, że był to ksiądz “emigracyjny” 
Co do lat wyciętych przez komunę, gdyby Polska rozwijała się po wojnie, tym samym torem, co kraje zachodnie, pewnie mielibyśmy w Polsce instytucję nie tak oderwaną od rzeczywistości jak obecnie. Lata komunizmu, zakonserwowały KK w Polsce. Wiem, że Ty nie bardzo KK sympatyzujesz, ja też fanem nie jestem, ale staram się być obiektywny i zapewniam Cię, że KK tutaj a KK w Polsce to dwie różne firmy
marzec 13, 2008 o 1:02 pm |
a co “komuna” ma z tym wspólnego?? Miło, że spotkałeś kapłana który ma coś wspólnego z Jezusem. mało takich, jest się z czego cieszyć i co cenić. ale za niechlujność i ubożuchną prostotę wielu innych kapłanów nie odpowiada PRL, tylko sam Kościół.
marzec 19, 2008 o 10:51 pm |
Tutu – widzisz, gdyby nie to, że przez piędździesiąt lat, KK w Polsce był “Państwem Podziemnym” i “Ostoją”, możliwe że dzisiaj nie mielibyśmy takich Wszechojców i innych. Nie twierdzę, że komuna to jedyny winowajca obecnego stanu kościoła w Polsce, który miota sie między Średniowieczem a Głębokim Średniowieczem
, ale na pewno represyjność tamtetego systemu przyczyniła się do zakonserwowania KK w Polsce. Jeśli miałbym wybierać, to wolałbym już konserwatyzm katolicyzmu irlandzkiego niż polskiego, porównując je dochodzę do wniosku, że Irlandczycy jednak potrafią wyciągać wnioski.
Co do Kapłana z Polskiego kościoła w Cardiff – emigranci mają inne problemy, niż ci, któzy zostali w Polsce, więc i język musi być inny, bardziej życiowy i skierowany na niesienie otuchy, a nie jątrzenie.
Tak sobie myślę, że kiedy już wszyscy wyemigrujemy z Polski, to może KK zrozumie w końcu, że nie potrzeba nam indoktrynacji ale wsparcia, i że czasy “Państwa Podziemnego” już nikogo nie interesują. Pozdrawiam