Dzisiaj bardzo krótko, bo padam. Dzień w skrócie:
9.00 – Praca
12.00 – Lunch
17.00 – Koniec pracy
17.20 – Wywiadówka u córki znajomych
18.20 – Kolacja u znajomych
21.30 – Powrót
Wydarzenia dnia:
- Oficjalne potwierdzenie (na piśmie) urlopu.
- Zostałem mianowany starostą Balu Świątecznego
- Nauczycielki mnie podrywały i starały się wyłudzić mój numer telefonu.
- Piłem whisky z literatki
- Mam kila ciekawych książek i nie mam czasu, żeby je czytać.
Pytania dnia:
1. Dlaczego Kraków nie zasługuje, aby posiadać Metro?
2. Czy za oknem, u kogo słychać już warkot koparek i zgiełk robotników budujących autostrady i stadiony?
3. Dlaczego w TVP straszy jeszcze minister Szczygło i dlaczego dajemy pomiatać naszymi żołnierzami służącymi w Afganistanie?
4. Czy kanony kobiecości wyznacza teraz ilość używanych przez przedstawicielki płci przeciwnej wulgaryzmów, zarówno w wypowiedziach słownych jak i pisemnych?

Kot wpadł w stupor ale przeżył.