Rasberry Beret i coś o Led Zeppelin…

By lizzardo

To chyba najbardziej niedoceniona piosenka Princa. Tak, piszę to z całą odpowiedzialnością. Pomijam zabarwienie osobiste tej opinii, bowiem z tą melodią wiążą się dla mnie bardzo miłe wspomnienia ;-) . Nawiasem mówiąc, Pani z gitarą akustyczną, przez długie lata była dla mnie ideałem kobiety.

No to let’s get funky :-) :

I jeszcze o Zepellinach – koncert przełożony na 10 grudnia z powodu kontuzji małego palca Jimmiego Page’a ! Transmisja pewnie po Nowym Roku, albo koło Wielkanocy, tylko nie wiadomo którego roku :-(

Odpowiedzi: 2 do “Rasberry Beret i coś o Led Zeppelin…”

  1. nauma mówi:

    Nie chcę Ci psuć zabawy, ale…
    Spróbuj wkleić w notka embedded link…
    Prince – Raspberry BeretUploaded by aquanote

  2. lizzardo mówi:

    No właśnie tak zrobiłem i wyszło to co widać :-( , a właściwie nie widać.

Napisz odpowiedź