Ćwierć wieku temu, w sierpniu Ridley Scott rozpoczął pierwsze próbne zdjęcia do filmu “Blade Runner”. Pierwsze recenzje nie były zbyt pochlebne, ale od tamtego czasu „Łowca Androidów” stał się najbardziej dyskutowanym i uwielbianym filmem sci-fi w historii kina. Wiele pytań powstaje podczas oglądania tego obrazu, jak daleko zajdzie nasza cywilizacja, jak daleko zabrnie sztuczna inteligencja i czy gatunek homo sapiens zostanie tym, który tworzy „na swój obraz i podobieństwo”? Wbrew pozorom, rocznica 25-lecia filmu i szósta rocznica zamachów na World Trade Center zmuszają do zadania tego samego pytania. Dokąd zmierza nasza cywilizacja? Czy będzie to świat z Brave New World – Aldousa Huxleya, Mad Maxa czy 28 Days Later? Wracając jednak do filmu Scotta, sierpniowy magazyn Empire, zamieścił rewelacyjne 20 stron o „Blade Runner”, gdzie można znaleźć wywiady z Ridleyem Scottem, Harrisonem Fordem i Rutgerem Hauerem oraz wiele nie publikowanych wcześniej zdjęć. Polecam.
i jeszcze płaczący Android:
i jeszcze jeden płci żeńskiej:
i to wszystko w sosie Vangelisa.
wrzesień 12, 2007 o 11:27 am |
‘łowca” oferuje pocieszający finisz; skądinąd w perspektywie indywidualnej… zatem jeśli świat będzie koszmarem, to może uda się w mikro skali jakoś to przetrwać i żyć
wrzesień 12, 2007 o 12:36 pm |
pamietam moje szkolne wypracowania na temat, jak bedzie wygladal swiat w 2000 roku i musze stwierdzic, ze wyobraznia moja siegala dalej anizeli cuda, ktore do tego roku wynaleziono
wrzesień 12, 2007 o 9:39 pm |
Jeden z najlepszych filmów w historii kina…
Jeden z najlepszych soundtracków w historii kina…
Oglądałem BR już z kilkanaście razy i wciąż odkrywam coś nowego!
wrzesień 12, 2007 o 9:54 pm |
Jah – to może trywialnie zabrzmi ale zawsze trzeba mieć nadzieję. Świat może w tej chwili wydawać się miejscem okropnym, pełnym zła pozbawionym ludzkich rysów ale na pewno to tylko obraz powierzchowny.
CV – no u mnie też świat z wypracowań rozminął się z rzeczywistością
Nauma – no to jest nas co najmniej dwóch