Hayo Miazaki…

By lizzardo

Od jakiegoś czasu systematycznie goszczę w HMV, za sprawą serii filmów z Ghibli Studio. Miłosnicy anime od razu pojmą o co chodzi, nie wtajemniczonym wyjaśniam że filmy z tego studia, choć animowane z produkcjami Disneya nic wspólnego nie mają. W tej chwili na mojej półeczce stoi już pięć filmów Hayo Miazaki – “Księżniczka Mononoke” , “Howl’s Moving Castle” , “Spirited Away” , “Laputa. Castle in the Sky”  i “Nausicaa” oraz jeden Isao Takahaty – “Pom Poko” . Jeśli klikniecie w linki, zobaczycie że filmy te budzą emocje i raczej trudno obok nich przejść obojętnie. Polecam, osobom które nie znają tych produkcji, ponieważ anime to nie tylko głupawe agentki czy czarodziejki w przykrótkich kiecuchnach, z infantylnymi gadżetami, w tym nurcie znajdziecie filmy, które i cieszą oko i zmuszają do myślenia. Dobre nie tylko na wakacje.

Napisz odpowiedź